Rewal - Wspomnienia z wakacji

W tym roku byłam podczas wakacji w Rewalu. Był to obóz harcerski. Rozlokowani byliśmy w lesie, do morza mieliśmy jakieś pięćset metrów, a do Rewala około jednego kilometra. Chodziliśmy tam na lody i gofry. Pogoda nam dopisywała, więc plażowaliśmy się do woli i kąpaliśmy się w morzu ile dusza zapragnie. Nasz ratownik Bartek czuwał nad nami, więc nie było obaw, że komuś może się coś złego stać. Popołudniami grywaliśmy w siatkówkę, w badmintona, bawiliśmy się w podchody. Rewal jest uroczym miasteczkiem, ale nas tam za bardzo nie ciągnęło, staraliśmy się wypełniać sobie czas, z dala od tłumów turystów i zgiełku wczasowiczów. Kiedyś wybraliśmy się do latarni morskiej i czekaliśmy czterdzieści minut w kolejce na wejście do góry, ale warto było, widok był wspaniały. Bezkresne , niebiesko-zielone morze, w dali zarys statku i ludzie widziani z tej wysokości jakby w pomniejszeniu.
Rewal to były piękne wakacje.