Szklarska - Na biegówkach.

Kiedyś byłem byłem na biegówkach w Szklarskiej Porębie przemierzając tak zwany worek jakuszycki. Tego dnia w Harrachovie odbywały się zawody w lotach narciarskich na Certaku. Będąc w worku jakuszyckim, a nawet na Tkackiej Górze dokładnie wszystko słyszałem, a nawet widziałem samą skocznię. Było to wyjątkowe doznanie, bo do przejścia granicznego w Jakuszycach miałem wiele kilometrów. Miałem wrażenie, że podróżuję po obcym kraju, a tak naprawdę nigdy granicy nie przekroczyłem. W innym przypadku wyruszyłem ze Szklarskiej Poręby wyciągiem na Szrenicę, a potem na biegówkach przez Twarożnik w okolicę przekaźnika TV nad Śnieżnymi Kotłami. Tam za Diabelską Amboną zdjąłem kurtkę i pozostałem w czerwonym dresie.
Szklarska Poręba była w dole, ja skręciłem nielegalnie do Łabskiej Boudy. Po krótkim pobycie wróciłem w ten sam sposób i po 2 godzinach byłem już na dole.Był to rok ok. 1987. W tym czasie było to bardzo nieodpowiedzialne. Szklarska Poręba Górna PKP ciepły pociąg i było co opowiadać cała drogę.
Inne ciekawe: