Szklarska Poręba - Sz.P.

Do Szklarskiej Poręby przyjechaliśmy połazić po górach. Uznaliśmy wszyscy, po analizach map i przewodników, że optymalnie będzie się zatrzymać w Szklarskiej Porębie Średniej. To tak, jak sama nazwa wskazuje po środku, i doskonała baza wypadowa do wyjść na szlak. Nasz pensjonacik
Szklarska Poręba jest fajny. Nie było tam akurat zbyt wielu gości, więc cicho i spokojnie, no i bilard i sauna tylko dla nas. To ważne i wszyscy zgodnie orzekliśmy, że następne wakacje też krótko po lub przed sezonem. Na szlakach też nie było tak tłumnie jak w pełni lata. Nikt z nas nie spodziewał się, że zobaczymy aż tyle. To co ma Szklarska Poręba do zaoferowania turystom to my to wszystko przeszliśmy. I lasy, i szlaki, i szczyty, i muzea, i kościoły, nie zapominając o takich rozrywkach jak puby, czy bary. Ich też zwiedziliśmy niemało. Ta mieścina ma specyficzną aurę - myślę, że jest niedoceniana przez nas Polaków i bardziej znają ją za granicą i chwalą. Ale ja rozpocząłem akcję reklamową wśród znajomych, czego wynikiem jest ten nasz pobyt.
Inne ciekawe: